View Full Version : polski wątek...
djlepper
April 5th, 2006, 04:56 PM
For anyone not speaking/reading polish:
This thread is carving related, and I hope no one is going to be offended by it, just because it is in Polish:).
Polski wątek.... na dobry początek:)
Dobrze wiedziec ze jest nas troche wiecej w tym malym gronie carving'owych swirow:) Moze Polish Expression Session to dobry pomysl zeby zebrac sie do kupy, pojezdzic razem, pogadac:)
Co myslicie?:)
pozdrawiam
-mateusz
Topgun
April 5th, 2006, 05:14 PM
For anyone not speaking/reading polish:
This thread is carving related, and I hope no one is going to be offended by it, just because it is in Polish:).
Polski wątek.... na dobry początek:)
Dobrze wiedziec ze jest nas troche wiecej w tym malym gronie carving'owych swirow:) Moze Polish Expression Session to dobry pomysl zeby zebrac sie do kupy, pojezdzic razem, pogadac:)
Co myslicie?:)
pozdrawiam
-mateusz
The extent of my reading skills:
Polski ???? for good ???????
Good to know that there is our ????? Liitle ????? carving????? Maybe a polish Session???? Better think whether to get together, sit and talk???? What do you think.
Well I'd love to guys but unless it's in Ontario I'm gonna be road trippin ;)
~TG
Przemek/Brooklyn
April 5th, 2006, 06:14 PM
dobra chlopaki
bylo by fajnie ale ten kraj jest troche za duzy i ciezko bedzie ale moze w przyszlym sezonie
na poczatek moze trzeba zobaczyc gdzie kto mieszka
ja na Brooklynie (ale nie na greenpoincie)
mamy kogos z kolorado, ontario (nawet nie wiem gdzie to jest) i chicago....
tak realistycznie to moglibysmy sie spotkac na SES 07 i zrobic sobie polski wieczor .....
albo zapraszam wszyskich do vermontu gdzie mam zamiar wynajac z moimi znajomymi domek na przyszly sezon...
chyba ze jeszcze cos wykombinujemy w tym sezonie ale przed wielkanoca nie mogea potem to juz chyba nie bedzie sniegu.
Przemek
djlepper
April 5th, 2006, 06:37 PM
TG,
Maybe we should work on your reading a bit:))) hehe. I'll write a translation later on:) Real mountains are west or east of Ontario so I'm pretty sure you would have to travel:)
Przemek,
Moze faktycznie spotkanie na SES w przyszlym roku bedzie dobrym pomyslem, Moze to my zdominujemy SES w przyszlym roku hehe tak jak szwajcarzy w tym:)
Ja narazie ...tzn jeszcze przez niecale dwa tygodnie bede mieszkal w Chicago, a pozniej przeprowadzam sie do poludniowej kalifornii :) Takze jesli ktos bedzie sie wybieral na zachodnie wybrzeze to dawajcie znac:) W Mammoth mozna jezdzic zazwyczaj do 4go lipca:)
Tak wogole to widze ze wschodnie wybrzeze pojawia sie na tym forum:) Poza Toba jest jeszcze Maciek z NJ....
teraz po powstaniu tego watku moze ujawni sie wiecej polakow ktorzy smigaja na deseczkach carving'owych:)
-m.
Przemek/Brooklyn
April 5th, 2006, 06:54 PM
jeszcze mam brata w Bostonie i tez fajnie smiga... ale ostatnio troche malo jezdzi... wyglada na to ze nie bedzie za latwo sie spotkac ale moze w przyszlym sezonie
tpalka
April 5th, 2006, 08:47 PM
Swietnie. Moze co ma najwiecej sensu to jest poprostu utrzymanie kontaktu i plany jak bedziemy w okolicach reszty? SES w przyszlym roku byloby perfekt, oczywiscie dla mnie to najblizej. Mammoth tez brzmi swietnie, alias mam tam kilka znajomych ktorych i tak mialem ochote odwiedzic. Vermont tez fajny -- jezdzilem w Killington i Stowe duzo na nartach, ale nigdy na desce. Jezdze do Bostonu kilka razy w roku, nietrudno byloby mi przywiezc deske i sie wybrac na weekend to NH/VT/ME. Pozdrawiam, mam nadzieje ze sie wkrotce (< rok) spotkamy osobiscie,
tomek.
djlepper
April 6th, 2006, 01:13 PM
Przemek,
Musze przyznac ze w Chicago jest cala ekipa polakow smigajaca na twardym sprzecie. Generalnie wiekszosc snowboardzistow ktorych znam wlasnie jezdzi na takim sprzecie:) - co prawda nie pojawiaja sie oni tutaj na forum, ale mysle ze jakby przyszlo co do czego to wybiora sie na jakis sesje.... czy to na zachodzie czy wschodzie:)
Tomek,
SES '07 to dobry pomysl dla tych co mieszkaja na zachodzie, a ECES dla tych co na wschodzie:) Mysle ze mamy duzo czasu i dogramy szczegoly przez ten rok:)
Ja narazie nastawiam sie na najblizszy wyjazd:) Mam nadzieje ze stoki w CO beda idealnie wygroomowane i ze bedzie super wiosenna pogoda zeby naprawde poszalec i odbic sobie kiepski sezon na midwestcie
pozdro
Maciek
April 6th, 2006, 09:29 PM
Wita Maciek:)
Let's keep it English... or Jack is going to chase us ;)
I am in Wallington, New Jersey. I used to be on MountainCreek Snowboard Team in racing. I rode in a few USASA races here and there for fun.
My favorite resort was Stratton VT once. The second favorite close to home was Windham (the least favorite and I still do not like it is Hunter Mtn.) No Mountaincreek is not my favorite, but this one is acceptable and within 45 mins. drive.
I have spent a few years on this forum (since 1999 when it was old format), but these days I do not post much. I have attended ECES twice in the past and it was fun. Most fun was meeting folks in person so we may keep it up.
i also have just started car racing and went a bit away from snowboarding. You can see me at Meadowland Giant Stadium parking lot 18 this Sunday April 9 in my car No. 40 in class F :).... again doing autocross.
I am open to talks on snowboarding, but I may miss some stuff from bomberonline. So if you want then shoot me an e-mail at:
MaciekSKontakt_^netscape.net
(replace that _^ with single @)
Maciek
April 6th, 2006, 09:41 PM
Przemek,
Musze przyznac ze w Chicago jest cala ekipa polakow smigajaca na twardym sprzecie. Generalnie wiekszosc snowboardzistow ktorych znam wlasnie jezdzi na takim sprzecie:) - co prawda nie pojawiaja sie oni tutaj na forum, ale mysle ze jakby przyszlo co do czego to wybiora sie na jakis sesje.... czy to na zachodzie czy wschodzie:)
Tomek,
SES '07 to dobry pomysl dla tych co mieszkaja na zachodzie, a ECES dla tych co na wschodzie:) Mysle ze mamy duzo czasu i dogramy szczegoly przez ten rok:)
Ja narazie nastawiam sie na najblizszy wyjazd:) Mam nadzieje ze stoki w CO beda idealnie wygroomowane i ze bedzie super wiosenna pogoda zeby naprawde poszalec i odbic sobie kiepski sezon na midwestcie
pozdro
Gdzie sie ekipa z Chicago zaszyla, co? Ja jezdze od 1998 na twardej i jak spotkam Polaka to zaraz jest wielkie zaskoczenie ze ja jezdze na czyms "dziwacznym". A jeszcze wieksze jak zobacza na mojej druzynowej kurtce wyszyte "Maciek" i ze mowie po polsku. Zreszta amatorsko startowalem takze dla Polski z numerem ISF z PZS'u choc z PZS nie mam wiele wspolnego bo korzystalem raczej USASA. Zreszta takim amatorem to PZS by nie byl zainteresowany ;)
djlepper
April 7th, 2006, 07:01 AM
Macku,
Ekipa "twardzieli" z Chicago to mocna grupa:) Midwest jakos trzyma sie lepiej razem niz East Coast:) hehe.
Gdyby zdazalo Ci sie jezdzic na naszych lokalnych pagorkach (Alpine Valley, Wilmot, Chestnut, etc) i spotkalbys kogos na twardym sprzecie to prawdopodobienstwo ze bylby on polakiem byloby b. duze:))
Zreszta jesli dojdzie do spotkania rodakow na jakim SES lub ECES to mysle ze Chicago bedzie dobrze reprezentowane:)))
Tak wogole to bedac w listopadzie w CO bylismy jedyna grupa twardzieli (5 os.) na gorce za kazdym razem (czy to w Keystone, Breck czy Abasin).
pozdrowki
-mat
Powered by vBulletin® Version 4.1.10 Copyright © 2012 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.